Blog
Co w fortepianie piszczy
1954krawiec
1954krawiec Pianista jazzujący klasycznie
6 obserwujących 573 notki 76937 odsłon
1954krawiec, 3 lutego 2017 r.

Gdzieś w EU - pan sędzia i pan prezydent, były ... /535

123 0 0 A A A

Ja nie wybaczę. Bo niby dlaczego ? Moje wszystkie małe świństwa, które popełniłem w życiu, wybaczyła, mam taką nadzieję, tylko i wyłącznie Starsza Siostrzyczka. Na niwie pracy zawodowej raczej nikt i nigdy nic nie darował. Popełniłem błąd to bekałem jak koza za obierki. I tyle w tym temacie.

Nawiązuję do wszystkich prawie publicystów a nawet Pana Prezydenta, którzy serwują ugodowy tekst, że gdyby były prezydent, jak to mówią: „stanął w prawdzie, to naród odpuściłby winy …”

Naród może tak. Ale my nie. Chylę czoło przed stoczniowymi kolegami byłego prezydenta na których donosił i jeszcze brał za to skwapliwie Judaszowe srebrniki. Ale te mimo wszystko „elektryczne donosy” dotyczyły na szczęście niewielkiej grupy ludzi.

A ile złego zrobił, chciał zrobić Narodowi Polskiemu w okresie prezydentury, uwikłanym będąc po pachy w strukturach Esbecji ?

Nie chce nam się szukać ale dobrze pamiętamy pomysł wieczystych spółek z Rosją, które miały funkcjonować w opuszczonych przez sowiecką armię koszarach. Do dziś Ruscy siedzieliby tam i nikt by ich nie ruszył. A „nocna zmiana” ? Pamiętamy i pamiętać będziemy.

Ucieszyło nas jak sto pięćdziesiąt, drugie wejście smoka, czyli Salomonowy werdykt pewnego a znerwicowanego sędziego. I wcale nie mamy najmniejszego zamiaru wyzłośliwiać się.

Albowiem ponieważ, że kuriozalny wyrok ogłoszony przez delegata „nadzwyczajnej kasty” a przyznający odszkodowanie dla tymczasowo aresztowanego, to nic innego jak kolejny, po durnowatej totalnej opozycji przykład, że lepkie macki Kaczora są wszędzie. A wzmiankowany sędzia jest zakamuflowaną opcją Agenta J23. I skutecznie rozwala od środka korporacyjny, sędziowski beton.

Prezes trybunalski nie dał rady, więc przemyślny Kaczor wysłał do boju kogoś innego. Choć prawdę powiedziawszy my też mamy ochotę by skrobnąć odszkodowawczy pozew. Parę zet za darmochę, piechotą nie chodzi.

Jako rodowity Polak i patriota pilnie wsłuchujemy się we wszystkie wiadomości, które docierają do nas z Kraju. Choć często gęsto z poślizgiem.

I męki piekielne przychodzi nam odbywać oglądając dzień w dzień te same zakłamane maski: Nitrasów, Petrów, Schetynów, Niesiołowskich, Pomaskich, Gajewskich, och, Wałęsów, Komorowskich, Brejzów, Kierwińskich, itd., itd. !

A nie potrafimy oddzielać ziarna od plew. Albo niczym baśniowy Kopciuszek wybierać z piaskownicy drobinki makowe. Dlatego pozytywnie rozpatrzony pozew w kwestii poniesionych strat moralnych byłby zaledwie drobną  rekompensatą finansową. Za codzienne koszmary, majaki senne i inne cierpienia psychiatryczne. Wynikające z obcowania za pośrednictwem małego ekranu, z osobnikami, z którymi na ambergoldbank, nie pojechalibyśmy za żadne skarby świata ani na piknik, że o majówce  nawet nie wspomnimy.  

Ale nic z tego nie będzie. Agent Kaczora ujawnił się, spalił niczym pochodnia i po raz drugi już takiego numeru nikomu nie wykręci. Ale czasem pomarzyć to też jest fajnie. I tego się trzymajmy …

 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Uj ... lżej nam się porobiło, w naszej przeżartej alkoholem po wczorajszym pożegnaniu,...
  • Pokornie przepraszamy, ale nie bardzo wiemy o jakie "no" się rozchodzi ?
  • Też milion serdeczności dla Ciebie. Pozdrawiam.

Tagi

Tematy w dziale Polityka